Pierwsza koszulka namalowana przeze mnie dla mnie, drugą malował Mój chłopak, oczywiście dla siebie :) Sporo pracy, kilka warstw białej farby która wsiąka jak woda w czarną koszulkę. Ale efekt zadowalający.
Genialne! A jakich farbek używałaś? Jak malowałam białą firmy Fevicryl to na czarnym t-shircie wystarczyła mi jedna, max 2 warstwy, więc warto spróbować:) Pozdrawiam:)
Używam farb Fevicryl, i powiem szczerze zawsze mam z nimi kłopot szczególnie na ciemnych tkaninach. Pierwsza warstwa wsiąka, być może zależy to od materiału, bo na jeansie takie zjawisko nie występuje :)
ojejj to Konrad też taki zdolny jak Ty widzę no proszę jaka malarska para :P
OdpowiedzUsuńCudowne!
OdpowiedzUsuńhttp://seizethem.blogspot.com/
Genialne! A jakich farbek używałaś? Jak malowałam białą firmy Fevicryl to na czarnym t-shircie wystarczyła mi jedna, max 2 warstwy, więc warto spróbować:)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam:)
Używam farb Fevicryl, i powiem szczerze zawsze mam z nimi kłopot szczególnie na ciemnych tkaninach. Pierwsza warstwa wsiąka, być może zależy to od materiału, bo na jeansie takie zjawisko nie występuje :)
Usuń